FERNANDES POWER BASS

Fernandes Power Bass FPB65N, pikapy DiMarzio! 1977 rok. Japonia.
Korpus jesion, gryf i podstrunnica klon. Zasadniczo nienawidzę precli, od maleńkości mam do nich uraz, jednak kiedy ten zagościł w naszym warsztacie powiedziałem, że nieprędko je opuści. I to nie ze względu na to, że sobie z nim nie poradzimy, a z powodu jego brzmienia. Dodatkowo jego sustain. No no, raz próbowałem zmierzyć ile trwa, ale po 1,5 godziny zachciało mi się siku, a potem Asieńka wyłączyła mi prąd bo powiedziała, że tak buczeć bez sensu to ona nie zniesie dłużej. No to co miałem powiedzieć? Że sustain sobie mierze? Niezręcznie.
W życiu raz tylko słyszałem tak brzmiącego precla, był to egzemplarz z 73 roku, kosztował niemal 7 tysięcy złotych.
No to kupiłem. Wymieniliśmy mu progi, zrobiliśmy go na cacy, jednak życie pisze przedziwne scenariusze i trafił się kąsek, którego odmówić sobie nie potrafię (jak spłacę to się pochwalę), a niestety nawet sam przed sobą nie potrafię wytłumaczyć konieczności posiadania tylu instrumentów ile obecnie posiadam (nie pisze ile, bo Asieńka tu zagląda, a po co prowokować ukochaną? Znowu prąd wyłączy, a wieczorem mamy próbę).

fernandes_precision_silent_scream_warszawa_01 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_02 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_03 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_08 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_09 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_10 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_11 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_14 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_15 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_16 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_18 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_20 fernandes_precision_silent_scream_warszawa_21fernandes_precision_silent_scream_warszawa_22